Sapina
Cicha, dzika i łatwa: Sapina wije się przez łańcuch jezior skrajem Puszczy Boreckiej, z Kruklina do Mamr pod Węgorzewem – około 30-34 km. Spokojniejsza niż Krutynia, dobra dla rodzin, które chcą dzikości bez trudnej wody.
Sapina – dziki, łatwy szlak kajakowy Mazur
Sapina to jedna z tych mazurskich rzek, o których mówi się mniej, a szkoda. Zaczyna się w okolicach wsi Boćwinka i płynie przez długi łańcuch jezior: Żywy, Sołtmany, Żywki, Kruklin, Patelnię, Gołdopiwo, Wilkus, Brzos, Pozezdrze i Stręgiel, aż wpada do jeziora Święcajty, które jest częścią wielkich Mamr. Szlak kajakowy liczy około 30-34 km i łączy Kruklin z Mamrami.
Raz płynie się tu wąską, leśną rzeką, raz otwartym jeziorem. Sapina biegnie skrajem Puszczy Boreckiej, jednego z najdzikszych lasów Mazur, więc łatwa trasa idzie tu w parze z dziką okolicą. I jest znacznie spokojniej niż na Krutyni.
Trasa spływu Sapiną: Kruklin – Święcajty
Sapina jest łatwa i nadaje się na każdy kajak czy kanadyjkę, także dla rodzin z dziećmi. Zwykle dzieli się ją na dwa odcinki: krótszy Kruklin–Gołdopiwo, na jednodniowe wiosłowanie, i dłuższy Gołdopiwo–Święcajty. Nurt jest przeważnie łagodny, ale miejscami przyspiesza, dno bywa kamieniste, a przez rzekę przechodzą drewniane mostki i kładki – tam trzeba uważać, czasem przeprowadzić albo przenieść kajak. Przenosek na całej trasie są dwie, obie nietrudne. Cały przebieg obejrzysz na interaktywnej mapie szlaku.
Brzegi są różne i w tym cały urok. Wschodni brzeg jeziora Pozezdrze jest niedostępny – bagna i trzęsawiska – a zachodni wysoki, stromy, porośnięty łąkową roślinnością; jezioro Wilkus od wschodu i południa obrasta wysoki bór sosnowy. Cień lasu przeplata się ze słońcem otwartych jezior. Uważać trzeba głównie na wiatr: na Mamrach i Święcajtach, pod koniec trasy, potrafi podnieść wysoką falę, więc z dziećmi lepiej trzymać się brzegu i nie przecinać jeziora środkiem.
Baza jest przy jeziorze Gołdopiwo, w Kruklankach. Działają tam wypożyczalnie, które dają kajaki wraz z transportem osób i sprzętu, ceny liczone od kilkudziesięciu złotych za dwuosobowy kajak. Tam też najłatwiej o parking, nocleg i coś do jedzenia. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny stan wody.
Przyroda nad Sapiną: Puszcza Borecka i żubry
Największy magnes okolicy to Puszcza Borecka, las na wschód od Giżycka, na styku gmin Kruklanki, Kowale Oleckie, Gołdap i Pozezdrze. To drugie po Białowieży miejsce w Polsce, gdzie na wolności żyje żubr – tutejsze stado, około stu sztuk, zapoczątkowano w 1956 roku. Żubry można obejrzeć też w zagrodzie pokazowej w Wolisku. W puszczy żyją wilki i rysie.
Sama dolina Sapiny, z jeziorami, trzcinowiskami i podmokłymi brzegami, ściąga ptactwo wodne i błotne. Niedostępne, bagienne brzegi – jak wschodni brzeg Pozezdrza – to naturalne ostoje, do których nie dochodzi człowiek. Stamtąd najłatwiej wypatrzeć ptaki i zwierzynę schodzącą do wody.
Region i historia: Kruklanki i Pozezdrze
Osadnictwo ruszyło tu w połowie XVI wieku, gdy zaczęto kolonizować leśne, graniczne tereny. Sercem okolicy są Kruklanki, gdzie już w 1574 roku postawiono kościół, zachowany niemal bez zmian – cenny zabytek architektury wschodniopruskiej. Nad Sapiną w Kruklankach zostały pozostałości dawnych mostków i ruiny rozebranego mostu kolejowego z 1924 roku.
Ciemniejszą kartę ma Pozezdrze. W tamtejszym lesie zachowały się resztki polowej kwatery Heinricha Himmlera o kryptonimie „Hochwald” z czasów II wojny światowej: kilka budynków i bunkry o dwumetrowych ścianach i stropach. Spokojne dziś Mazury bywały areną wielkiej i tragicznej historii.
Miejscowości na szlaku Sapiny
Bazą są Kruklanki nad jeziorem Gołdopiwo, z kościołem z 1574 roku i zapleczem. Po drodze mija się Pozezdrze z jego wojenną tajemnicą, a trasa kończy się na jeziorze Święcajty i Mamrach, u bram Węgorzewa – jednego z głównych miast północnych Mazur i wejścia w Wielkie Jeziora.