Jezioro Żywieckie: kajakiem u stóp Beskidów
Sztuczny zbiornik spiętrzył Sołę pod Żywcem i rozlał ją między beskidzkie wzniesienia. To największy zbiornik wodny w regionie, z panoramą gór nad taflą, i z górską pogodą, przez którą spokojne popołudnie potrafi zamienić się w falę.
Jezioro Żywieckie leży w kotlinie u zbiegu Beskidu Małego, Śląskiego i Żywieckiego, tuż przy Żywcu. Nie jest naturalne: powstało, gdy dolinę Soły przegrodziła zapora w Tresnej, a woda zalała kilka wsi. Dla kajakarza to duża, otwarta tafla z górami w tle, na której najwięcej do powiedzenia ma pogoda.
Karta jeziora
Żywieckie
Beskidy
ok. 10 km²
powierzchnia
ponad 26 m
największa głębokość
1
miejsce startu
3
punkty do odwiedzenia
- Miejsca startu
- AZarzecze (wodowanie i przystań)
- Punkty do odwiedzenia
- 1Panorama Beskidów z tafli
- 2Żywiec od strony wody
- 3Wąska odnoga pod Beskidem Małym
Warunki na dziś
Sprawdź pogodę i wiatr, zanim wypłyniesz.
Skąd wzięło się Jezioro Żywieckie
Zbiornik napełniono w 1966 roku, po ukończeniu ziemnej zapory w Tresnej. Pod wodą zniknęły wtedy Zarzecze, Tresna, Zadziel i Stary Żywiec, dawne wsie doliny Soły. Zapora ma około trzystu dziesięciu metrów długości i wznosi się na blisko czterdzieści metrów nad dnem doliny; przy niej pracuje elektrownia wodna. Jezioro pełni kilka funkcji naraz: przeciwpowodziową, energetyczną, turystyczną i regulacyjną dla dopływów górnej Wisły. Ta pierwsza rola, ochrona przed powodzią, najmocniej daje o sobie znać na wodzie, bo wymusza wahania poziomu.
Duża woda pod górami
Tafla zajmuje około dziesięciu kilometrów kwadratowych i jest największym akwenem w okolicy. Ciągnie się na niespełna siedem kilometrów, od Żywca na południu po zaporę w Tresnej na północy, gdzie zwęża się w dolinę wciśniętą w zbocza Beskidu Małego. Woda jest głęboka, średnio na kilka metrów, a w najgłębszym miejscu na ponad dwadzieścia sześć, i opada szybko już blisko brzegu. Głównym dopływem jest Soła; w samym Żywcu, tuż nad jeziorem, wpada do niej górska Koszarawa. Nad taflą stoją beskidzkie grzbiety, a jezioro od dawna jest jednym z głównych ośrodków żeglarstwa w Beskidach.
Wiatr i fala: co decyduje o bezpieczeństwie
Kamizelkę załóż i dopasuj jeszcze na brzegu. O tym, czy dzień na wodzie będzie spokojny, decyduje wiatr. Powietrze opadające ze zboczy otaczających kotlinę potrafi sprawić kłopot nawet doświadczonym żeglarzom, a pogoda bywa skrajna: albo cisza, albo mocny podmuch, rzadko coś pośredniego. Na otwartej, dziesięciokilometrowej tafli fala rośnie wtedy szybko i przy brzegu robi się nerwowo. Dlatego sprawdź prognozę przed wypłynięciem, trzymaj się blisko brzegu i zawróć, gdy niebo zaczyna się zmieniać. Nazwa jednego z tutejszych klubów żeglarskich, Halny, nie wzięła się znikąd.
Wahania poziomu i chłodna woda
Jako zbiornik przeciwpowodziowy Jezioro Żywieckie żyje w rytmie napełniania i zrzutów, więc jego poziom potrafi się znacznie zmieniać. Plaża, na której leżało się poprzednim razem, bywa węższa albo bardziej błotnista, a przy niskim stanie odsłania się muliste dno. Warto brać to pod uwagę przy wyborze miejsca wodowania. Woda, którą niosą tu górskie Soła i Koszarawa, bywa chłodna nawet latem, a przy szybko opadającym dnie łatwo od razu trafić na głębię.
Gdzie wolno pływać, a gdzie nie
Na zbiorniku obowiązuje strefa ciszy, która wyłącza z ruchu jednostki z mocniejszymi silnikami spalinowymi; zostają żaglówki, statek spacerowy i napęd wiosłowy, więc na wodzie jest spokojniej niż na akwenach otwartych dla motorówek. Trzeba za to pamiętać o dwóch ograniczeniach. Kąpać się wolno tylko na wyznaczonych, strzeżonych kąpieliskach, w Żywcu i w Tresnej, a poza nimi obowiązuje zakaz wchodzenia do wody. I drugie: pod samą zaporę w Tresnej nie należy podpływać, jej koronę ogląda się z dystansu.
Co widać z wody
Największym walorem jest panorama. Z tafli odsłaniają się zalesione grzbiety Beskidów otaczające kotlinę, a przy dobrej pogodzie jezioro odbija je jak lustro. Od południa, w rejonie ujścia Soły, widać Żywiec, a wąska, północna odnoga w stronę Tresnej prowadzi w cień Beskidu Małego. Najspokojniej, i najładniej, jest wcześnie rano, zanim wiatr ruszy taflę.
Dojazd, wodowanie i baza
Bazą wypadową jest zachodni brzeg w Zarzeczu, z przystanią klubu żeglarskiego i miejscem do wodowania, oraz przystanie z wypożyczalnią kajaków w rejonie Żywca. Statek spacerowy pływa między innymi spod zapory w Tresnej. Dojazd jest łatwy: Żywiec leży na trasie w Beskidy, a nad wodę schodzi kilka dróg z miasta i z okolicznych wsi.
- Zarzecze (wodowanie i przystań) – Zachodni brzeg z przystanią klubu żeglarskiego i miejscem do wodowania – dogodna baza wypadowa; stąd blisko na otwartą taflę z panoramą gór.
-
01
Panorama Beskidów z tafli
Z otwartej części zbiornika odsłaniają się zalesione grzbiety Beskidów otaczające kotlinę – najładniej wcześnie rano, gdy tafla jest spokojna.
-
02
Żywiec od strony wody
Południowy kraniec przy Żywcu, w rejonie ujścia Soły – stąd widok na miasto i wejście rzeki do zbiornika.
-
03
Wąska odnoga pod Beskidem Małym
Północna, zwężająca się część w stronę Tresnej, wcięta w zbocza Beskidu Małego. Pod samą zaporę w Tresnej nie podpływaj.
Jak pływać kajakiem po Jeziorze Żywieckim? To duży górski zbiornik na Sole – kajaki wolno, bo strefa ciszy wyłącza tylko mocniejsze silniki spalinowe, ale o bezpieczeństwie decyduje pogoda. Wiatr opada ze zboczy i szybko buduje falę, a poziom wody się waha. Trzymaj się brzegu, płyń w kamizelce, sprawdzaj prognozę i nie wypływaj na środek przy wietrze. Kąp się tylko na strzeżonych kąpieliskach, a pod zaporę w Tresnej nie podpływaj.