fot. lukasz komet (CC BY-SA 3.0 pl)
← Wszystkie artykuły Mazowsze

Narew: Ostrołęka – Serock

Szeroka, spokojna Narew przez Mazowsze: od Ostrołęki, stolicy Kurpiów, po Serock u zbiegu z Bugiem i Wisłą. Umiarkowana, malownicza trasa z twierdzami, Puszczą Białą i ptasią doliną.

Mazowsze· 6 min czytania· 14 maja 2026

Narew – jeden z najciekawszych szlaków kajakowych Mazowsza

Mazowiecki odcinek Narwi od Ostrołęki do Serocka to około 110 km nizinnej, spokojnej rzeki. Tyle wychodzi z kilometrażu PTTK, według którego odcinek Nowogród–Serock liczy 141 km, a sama Ostrołęka leży jakieś 33-35 km poniżej Nowogrodu. Większość kajakarzy pokonuje ten odcinek w 4–6 dni, choć tempo zawsze można dopasować do własnych możliwości. Przy spokojnym płynięciu typowy dzienny dystans wynosi od 20 do 35 kilometrów.

Pod względem noclegów szlak daje dużą swobodę. Nad Narwią działają pola namiotowe i kempingi, a w wielu miejscach można znaleźć przystanie, wiaty lub miejsca przygotowane z myślą o turystach wodnych. Warto jednak pamiętać, że nie każde atrakcyjne miejsce nad brzegiem jest legalnym miejscem biwakowym. Szczególną ostrożność należy zachować na terenach objętych ochroną przyrody. Przed rozbiciem namiotu zawsze warto upewnić się, że znajdujemy się poza obszarem objętym ograniczeniami lub korzystamy z wyznaczonego miejsca noclegowego. Alternatywą są również obszary programu „Zanocuj w lesie” prowadzone przez Lasy Państwowe.

Pod względem trudności to trasa łatwa, dobra także na pierwszy dłuższy spływ – kajakiem albo SUP-em. Narew płynie tu leniwie, szeroko i bez bystrzy, koryto jest głębokie, a szlak żeglowny miejscami wyznaczają boje. Większym wyzwaniem niż sam nurt bywają więc odległości i wiatr na otwartych przestrzeniach. Warto jednak pamiętać, że w Ostrołęce znajduje się jaz związany z funkcjonowaniem Elektrowni Ostrołęka. Budowla utrzymuje odpowiedni poziom wody potrzebny do pracy elektrowni i stanowi najważniejszą przeszkodę hydrotechniczną na całym opisywanym odcinku. Z tego powodu najwygodniej rozpocząć spływ już poniżej jazu. Dalej aż do Serocka Narew pozostaje rzeką łatwą i przyjazną dla turystyki kajakowej. Pod koniec trasy wpływasz w Jezioro Zegrzyńskie, gdzie robi się szeroko i pojawiają się motorówki oraz jachty; przy większej fali ustawiaj kajak dziobem do niej, nie bokiem, by się nie wywrócić. Przed spływem warto sprawdzić aktualny stan wody.

Polska Amazonka – przyroda Narwi

Narew należy do nielicznych w Europie rzek, które na długich odcinkach zachowały dziki, naturalny charakter – meandry, starorzecza, boczne koryta i rozlewiska, przez które bywa nazywana polską Amazonką. Mazowiecki odcinek, którym płyniemy, to fragment obszaru Natura 2000 „Dolina Dolnej Narwi” – ostoi ptaków o europejskim znaczeniu, rozciągniętej na około 140 km doliny między Łomżą a Pułtuskiem.

To jedna z najważniejszych w kraju dolin ptasich – stwierdzono tu kilkadziesiąt gatunków z unijnej listy ptaków chronionych. Nad wodą i w nadrzecznych szuwarach wypatrzysz czaple, rybitwy (w tym rybitwę czarną), błotniaki i perkozy, a na podmokłych łąkach usłyszysz derkacza. Wiosną i jesienią dolina staje się przystankiem dla przelatujących żurawi i gęsi. Jeśli dopisze szczęście – mignie zimorodek albo bielik.

Rzeka żyje też pod powierzchnią i tuż przy brzegu. W wodzie pływają szczupaki, okonie, sandacze i sumy, a na brzegach gospodarują bobry i wydry – częściej zobaczysz ich tropy, ścięte drzewa i nory niż je same, bo to nocne towarzystwo. Brzegi porasta wiklina, łęgi i trzcinowiska, a latem tafla wody potrafi zarosnąć grążelami.

Narew zmienia się też z porą roku. Wiosną wzbiera i rozlewa się szeroko, latem jest najcieplejsza i najbardziej zielona, a jesienią cichnie i wpuszcza w dolinę mgły. Dużo się tu dzieje przez cały sezon – trzeba tylko zwolnić i rozglądać się uważnie.

Ostrołęka – stolica Kurpiów i miasto bitew

Start wypada w Ostrołęce, którą nie bez powodu nazywa się stolicą Kurpiów. To największe miasto kurpiowskiej części Mazowsza, na skraju Puszczy Zielonej – regionu o własnym stroju, gwarze, wycinankach i muzyce. Kurpie słynęli z bursztynu zbieranego w puszczy, a ich kulturę dokumentuje dziś tutejsze Muzeum Kultury Kurpiowskiej.

Ostrołęka ma prawa miejskie od 1373 roku i mocno zapisała się w historii wojskowej. Najpierw bitwa z 1807 roku, za którą nazwa miasta trafiła na Łuk Triumfalny w Paryżu. A przede wszystkim bitwa z 26 maja 1831 roku – jedno z największych i najkrwawszych starć powstania listopadowego. Wojska generała Jana Skrzyneckiego zmierzyły się tu z armią feldmarszałka Iwana Dybicza; po polskiej stronie poległo i odniosło rany około 7 tysięcy żołnierzy, a starcie stało się punktem zwrotnym, po którym powstanie zaczęło tracić impet. Do legendy przeszła brawurowa szarża artylerii konnej podpułkownika Józefa Bema, który zebrał kilkadziesiąt dział i samym ogniem zatrzymał rosyjskie natarcie, osłaniając odwrót. Dla kogoś, kto lubi historię, to wystarczający powód, żeby zacząć spływ właśnie tutaj.

Różan – miasteczko z twierdzą nad Narwią

Różan łatwo minąć, a szkoda, bo to jeden z ciekawszych przystanków na trasie. Miasteczko ma ponad 600 lat – prawa miejskie dostało w 1378 roku – ale prawdziwą atrakcją jest to, co Rosjanie zbudowali tu na początku XX wieku.

Żeby bronić przepraw przez Narew, w latach 1902-1910 powstała Twierdza Różan – trzy betonowe forty rozstawione pierścieniem wokół miasta, do tego ziemne reduty przy moście. W I wojnie światowej Niemcy próbowali ją zdobyć w lipcu 1915 roku, ale fortów nie złamali; Rosjanie wycofali się dopiero wtedy, gdy wróg sforsował Narew na innym odcinku. We wrześniu 1939 roku w różańskich fortach broniła się z kolei polska załoga.

Najlepiej zachowany jest Fort I. Można po nim chodzić swobodnie – ziemne wały zarośnięte zielenią, łukowate korytarze i pojedyncze bunkry – a największe wrażenie robi schodzący w dół, około 50-metrowy podziemny tunel. Weź latarkę i coś, czego nie szkoda ubrudzić. To dobry powód, żeby zrobić przerwę w wiosłowaniu i na chwilę zejść z wody w przeszłość.

Pułtusk i Nadbużański Park Krajobrazowy

W okolicach Pułtuska rzeka wpływa w Nadbużański Park Krajobrazowy. Choć nazwa wskazuje na Bug, park obejmuje też 23-kilometrowy odcinek dolnej Narwi i jest jednym z największych parków krajobrazowych w Polsce. Sam Pułtusk bywa nazywany Wenecją Mazowsza, bo opływają go odnogi rzeki. Ma najdłuższy brukowany rynek w Europie – około 380 metrów – zamek biskupów nad rynkiem (dziś to hotel) i kamienicę, w której zatrzymał się Napoleon. A w 1868 roku spadł tu prawdziwy deszcz meteorytów: nad okolicą rozsypało się blisko 9 ton kamiennych odłamków, znanych do dziś jako meteoryt pułtuski.

Serock – meta nad zbiegiem rzek

Trasa kończy się w Serocku, jednym z najstarszych miast Mazowsza, z grodziskiem sięgającym X wieku. Miasto stoi na wysokiej skarpie nad ujściem Bugu do Narwi. Dziś Serock kojarzy się przede wszystkim z żeglarstwem, turystyką wodną i wypoczynkiem nad Zalewem Zegrzyńskim. To dobre miejsce na koniec spływu. Ponadto znajdziesz tu pyszną kawę i drożdżówki w kawiarniach i cukierniach przy rynku. Pod Serockiem do Narwi wpada Bug.