fot. Kluka (CC BY-SA 3.0)
Zachodnie Pomorze

Parsęta: królowa rzek łososiowych

Parsęta, nazywana królową polskich rzek łososiowych, płynie z Pojezierza Drawskiego do Bałtyku w Kołobrzegu. Łatwy dolny odcinek kończy się w porcie, przy Wyspie Solnej, gdzie we wczesnym średniowieczu warzono sól.

Zachodnie Pomorze· 10 min czytania· 5 maja 2026

Parsęta – królowa polskich rzek łososiowych

Parsętę nazywa się „królową polskich rzek łososiowych”. Liczy około 140 km i płynie w całości przez województwo zachodniopomorskie. Początek bierze na łąkach koło wsi Parsęcko, na Pojezierzu Drawskim, na wysokości około 137 m n.p.m. Dawniej nazywano ją Prośnicą. Do Bałtyku uchodzi w Kołobrzegu.

Karta rzeki

Parsęta

Osówko → Kołobrzeg · 3 odcinki

Trasa: umiarkowana
!Przenoska: Białogard!Przenoska: RościnoOsówkoBiałogardKarlinoKołobrzeg

~88 km

szlak kajakowy

41 km

odcinek rodzinny

3

odcinki

2

przenoski

6

przystani i slipów

  1. 01Osówko-Białogard~27 km
  2. 02Białogard-Karlino~16 km
  3. 03Karlino-Kołobrzegrodzinny~45 km
  4. !przenoska

Biwaki, kempingi, przystanie i slipy:
punkty z mapy w pasie 250 m od szlaku.

Warunki na dziś

Sprawdź pogodę, wiatr i stan wody, zanim wypłyniesz.

Wszystkie wodowskazy →

W górnym biegu, w strefie moren czołowych, Parsęta jest wartka i chłodna. Płynie wśród lasów, wysokimi, miejscami stromymi brzegami, z szybkim nurtem. Na Równinie Białogardzkiej zwalnia, rozszerza się i meandruje wśród łąk. Górny bieg jest dla doświadczonych kajakarzy. Dolnym mogą spłynąć także dzieci. Przed spływem sprawdź aktualny stan wody.

Trasa i przeszkody – jak ułożyć spływ

Najpopularniejszy szlak kajakowy Parsęty prowadzi z Osówka do Kołobrzegu i liczy około 84 km. Nie trzeba pokonywać go w całości. Najlepiej podzielić trasę na etapy i wybrać odcinek odpowiedni do swoich umiejętności. Dla doświadczonych najciekawszy jest bystry górny i środkowy bieg. Początkujący oraz rodziny mogą wybrać spokojny dolny odcinek. Od 2024 roku dolną Parsętą płynie maraton Parsęta River Trophy, z Karlina albo z Bard do Kołobrzegu, z metą pod mostem portowym.

Szlaku od Osówka nie da się przepłynąć bez przenosek. Na trasie znajduje się zapora elektrowni w Rościnie – zabytkowa betonowa konstrukcja szeroka na 22 m, z czynną elektrownią z 1936 roku. Kajak przenosi się lewym brzegiem na odcinku około 50 m. Wyżej, poza szlakiem, w Pustkowie i Storkowie działają jeszcze dwie małe elektrownie wodne. Na rzece są także progi i jazy: zniszczony jaz dawnego młyna w Osówku, próg w Białogardzie z przenoską lewym brzegiem na około 50 m i betonowy próg za Karlinem, który zwykle się przepływa. Żadna z tych przeszkód nie zamyka trasy, ale górny odcinek wymaga doświadczenia.

Dolny odcinek, od Karlina do Kołobrzegu, ma inny charakter. To około 45 km szerokiej i spokojnej rzeki, dobrej na dwudniowy rodzinny spływ zakończony w porcie jachtowym w Kołobrzegu, przy ujściu do Bałtyku. Przeszkód jest niewiele, ale trzeba pamiętać o betonowym progu przy cmentarzu w Karlinie, podwodnych progach przed Miechęcinem i przed mostem do Bard. Mniej doświadczeni przenoszą tam kajak prawym brzegiem na odcinku około 30 m. Dalej znajdują się półtorametrowy spad przy Pyszce oraz bystrze i wystające głazy przy Rościęcinie. Na 62 kilometrze rzeki, poniżej Białogardu, jest kamienny przewał wysoki na około 1,5 m. Całkowicie przykrywa go woda, więc z kajaka go nie widać. Pływać można od wiosny do jesieni, mniej więcej od kwietnia do października. Górny bieg bywa bystry i chłodny, dlatego przed wyprawą trzeba sprawdzić stan wody.

Bezpieczeństwo na Parsęcie

Kamizelkę załóż i dopasuj jeszcze na brzegu. Zapory w Rościnie i progu w Białogardzie nie próbuj przepływać. Przenieś kajak lewym brzegiem. Przy niskiej wodzie omijaj próg w Pyszce. Gdy wodowskaz w Bardach pokazuje mniej niż 200 cm, pod progiem tworzy się niebezpieczny odwój, czyli wir wody zawracającej pod próg, który przytrzymuje kajak i człowieka. Między Pyszką a Miechęcinem na zakrętach są drewniane pale starych ostróg, nabite około 100 lat temu wzdłuż dawnych brzegów. Przy niskiej wodzie wystają z rzeki albo kryją się tuż pod powierzchnią.

W Kołobrzegu, pod pierwszym mostem przy ulicy Młyńskiej, rzeka przez około 50 metrów płynie ze spadkiem, między kamieniami i wirami. Organizatorzy maratonu podają, że prąd osiąga tam 5–7 km/h. Według miasta łatwiej przepłynąć ten odcinek lewą stroną rzeki.

Ostatni odcinek, od mostu kolejowego do portu jachtowego, obejmują przepisy portowe Urzędu Morskiego w Szczecinie. Łodzie wiosłowe mogą tam pływać tylko w dzień, z zachowaniem szczególnej ostrożności i tak, żeby nie utrudniać żeglugi innym jednostkom. Na uprawianie kajakarstwa i wioślarstwa w porcie potrzebna jest zgoda kapitana portu, więc przed spływem do Kołobrzegu zapytaj o zasady w kapitanacie. Na otwarte morze kajakiem turystycznym nie wypływaj.

Przyroda – troć, łosoś i dolina Parsęty

Parsęta jest jedną z najważniejszych rzek łososiowych w Polsce. Chłodna i dobrze natleniona woda górnego biegu sprzyja rybom wędrownym. Co roku na tarło płynie tu troć wędrowna, dla której Parsętę nazywa się „królową”, a także łosoś. W nurcie żyją pstrągi potokowe. Nad wodą poluje zimorodek.

Krajobraz zmienia się wraz z biegiem rzeki. W górze Parsęta wije się przez lasy, między wysokimi, miejscami stromymi brzegami. Niżej, na Równinie Białogardzkiej, wchodzi w strefę intensywnych meandrów. Koryto zwęża się miejscami do kilkunastu metrów, a piaszczyste podcinane brzegi tworzą urwiste skarpy. Cała dolina Parsęty jest ważną ostoją przyrody i korytarzem ekologicznym Pomorza. Jej ujście w Kołobrzegu sąsiaduje z nadmorskimi terenami cennymi dla ptaków.

Białogard – prastary gród nad Parsętą

Największym miastem górnej Parsęty jest Białogard, jeden z najstarszych grodów Pomorza. Ślady najstarszego grodziska sięgają VII wieku. Miasto leży między Parsętą a jej dopływem Liśnicą, na dawnym szlaku solnym, który przez wieki napędzał handel. Gall Anonim opisał je jako „miasto królewskie i znakomite” oraz „gród bogaty i ludny”. Największy rozkwit przyszedł w XV i XVI wieku, gdy Białogard słynął z rzemiosła i wielkich jarmarków końskich. Już w 1386 roku wstąpił do Hanzy.

Karlino – zamek biskupów i naftowy „drugi Kuwejt”

Niżej rzeka dociera do Karlina, położonego u zbiegu Parsęty i Radwi. Nad miastem góruje zamek biskupów kamieńskich, wzniesiony w XIV wieku na wyspie utworzonej przez Parsętę, Radew i Kanał Młyński. W ruinach gotyckiej budowli odkryto kominek uznawany za najstarszy zachowany tego typu zabytek na Pomorzu.

Karlino zyskało światowy rozgłos w grudniu 1980 roku, gdy w pobliskich Krzywopłotach z szybu Daszewo I trysnęła ropa naftowa. Wkrótce wybuchł potężny pożar. Ropa tryskała na wysokość 40 metrów, a łunę było widać z daleka. Ogień gaszono ponad miesiąc, do 10 stycznia 1981 roku, siłami około tysiąca ludzi. Była to największa erupcja ropy w Europie. W Polsce na moment pojawiło się marzenie o statusie „drugiego Kuwejtu”.

Odcinki spływu Parsętą: od górnej rzeki do Kołobrzegu

Parsętę dzieli się na dwie różne części. Górny odcinek, do Białogardu, jest dziki i techniczny – to wąska, kręta rzeka z licznymi zwałkami i powalonymi drzewami, przeznaczona dla doświadczonych kajakarzy. Od Białogardu przez Karlino Parsęta staje się szersza i spokojniejsza. Odcinek Karlino-Kołobrzeg jest łatwy i dostępny, a kończy się ujściem do Bałtyku. Wszystkie odcinki zobaczysz na mapie poniżej, w trybie „Blisko natury”, z udogodnieniami i stanem wody na trasie. Trasę możesz też wyznaczyć samodzielnie w trybie „Po swojemu”.

  1. 01
    Osówko-Białogard~27 km

    Dzika i kręta górna Parsęta z licznymi zwałkami i powalonymi drzewami – dla doświadczonych.

  2. 02
    Białogard-Karlino~16 km

    Rzeka szersza i spokojniejsza; po drodze zabytkowe Białogard i Karlino. Przenoski lewym brzegiem, każda około 50 m: przy progu w Białogardzie i przy zaporze w Rościnie. Na 62 km rzeki znajduje się kamienny przewał o wysokości około 1,5 m, ukryty pod wodą.

  3. 03
    Karlino-KołobrzegOdcinek rodzinny~45 km

    Łatwy i dostępny dolny odcinek do Kołobrzegu. Po drodze betonowy próg przy cmentarzu w Karlinie oraz podwodne progi przed Miechęcinem i mostem do Bard; przenoska przy nich prawym brzegiem ma około 30 m. Dalej spad około 1,5 m przy Pyszce. W Kołobrzegu znajduje się bystry odcinek pod mostem przy ulicy Młyńskiej. Meta jest w porcie jachtowym.

Meta w porcie jachtowym w Kołobrzegu

Za Rościęcinem dolina rozszerza się i przechodzi w dolinę nadmorską. Z daleka widać panoramę Kołobrzegu z wieżą bazyliki konkatedralnej. Ten ceglany halowy kościół o pięciu nawach budowano od przełomu XIII i XIV wieku. Jego blok wieżowy ma do szczytu hełmu 74 metry. Rzeka mija Budzistowo, a za nim płynie się prawą odnogą do pierwszego mostu przy ulicy Młyńskiej. W nurcie wystają tam resztki batardeau, budowli dawnej twierdzy, z której strzelano wzdłuż rzeki i którą regulowano poziom wody w fosach.

Od mostu ciągnie się Wyspa Solna. Z jednej strony oddziela ją Parsęta, z drugiej Kanał Drzewny. Kajak mija drewnianą kładkę przed przystanią promów pasażerskich, opływa wyspę i wpływa do portu jachtowego. Na wyspie mieści się tawerna w dawnej Reducie Solnej, jednym z zabytków kołobrzeskiej twierdzy. Z wody najlepiej wyjść po zachodniej stronie portu jachtowego, przy nabrzeżu Technikum Rybołówstwa Morskiego, gdzie znajduje się slip do wyciągania sprzętu na ląd. Tu kończy się szlak.

Sól z Wyspy Solnej

Na północnej części Wyspy Solnej, między Parsętą a Kanałem Drzewnym, leżały wczesnośredniowieczne warzelnie soli. Sól odparowywano z solanki, czyli słonej wody ze źródeł bijących w Kołobrzegu. Archeolodzy nie wiedzą dokładnie, kiedy rozpoczęto warzenie. Archeolog Marian Rębkowski mówi, że eksploatacja kołobrzeskich solanek sięga „może nawet” VIII wieku. W wykopie na Wyspie Solnej z 2014 roku najstarsza warstwa osadnicza pochodzi z drugiej połowy VIII i początku IX wieku, ale nie znaleziono w niej drewnianych konstrukcji warzelni.

Gród w pobliskim Budzistowie powstał około 880 roku. W ostatniej dekadzie X wieku Piastowie przebudowali jego wał. Podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku utworzono w Kołobrzegu biskupstwo dla Pomorza. Kronikarz Thietmar nazwał jego pierwszego biskupa, Reinberna, biskupem „kościoła soli kołobrzeskiej”. Pisał też, że Reinbern oczyścił morze ze złych duchów: wrzucił w nie cztery kamienie namaszczone świętymi olejami i pokropił je wodą święconą.

Nowe miasto, bliżej wybrzeża, lokowali 23 maja 1255 roku książę Warcisław III i biskup kamieński Hermann von Gleichen, na prawie lubeckim. Miasto miało prawo połowu ryb w morzu między ujściami Regi i Parsęty. Pod koniec XIII wieku saliny przeszły w ręce mieszczan. Najbogatszymi mieszkańcami byli odtąd właściciele solanek, którzy mieli własną gildię panów solnych.

W 1473 roku udziały w kołobrzeskich salinach mieli mieszkańcy Darłowa, Szczecina, Stargardu, Świdwina i Białogardu, położonego w górze Parsęty. Warzenie soli zakończono w połowie XIX wieku, kiedy przestało się opłacać.

Port w ujściu Parsęty

Co najmniej od XIV wieku Kołobrzeg należał do Hanzy. Port w ujściu Parsęty zaczął działać na przełomie XIII i XIV wieku, ponieważ hanzeatyckie kogi miały zbyt duże zanurzenie, żeby swobodnie dopływać pod samo miasto. Prawdopodobnie w XIV wieku zbudowano go po wschodniej stronie rzeki wraz z krótkimi falochronami osłaniającymi ujście. W karczmie celnej urzędował wójt osady Ujście, zobowiązany do opieki nad portem.

Pierwsze światło nawigacyjne zapalono tu w 1666 roku. W latach 1770–1774 na prawym brzegu ujścia, w miejscu ziemnego szańca z 1627 roku, zbudowano Fort Ujście. Dziś na forcie znajduje się latarnia morska. Kanał Drzewny, który oddziela Wyspę Solną od miasta, w średniowieczu służył do spławiania drewna. Dziś odciąża Parsętę podczas wezbrań.

Oblężenie z 1807 roku

W 1807 roku Kołobrzeg był twierdzą otoczoną łąkami. System spiętrzeń i śluz pozwalał podczas oblężenia zalać łąki wodą aż po wał zewnętrzny. Na mokrym gruncie oblegający z trudem kopali okopy. Wiosną miasto otoczyły wojska Napoleona, wśród nich pułk polskich powstańców pułkownika Antoniego Pawła Sułkowskiego.

Joachim Nettelbeck, przedstawiciel mieszczan, nadzorował w twierdzy gaszenie pożarów, studnie, wodociąg i urządzenia wodne. Z powodu zalewów był to ważny urząd. Nettelbeck potajemnie zabiegał u króla o nowego komendanta. Major August Neidhardt von Gneisenau przybył do miasta 29 kwietnia. W kwaterze wicekomendanta przedstawiono go Nettelbeckowi, który padł przed nim na kolana i błagał, żeby nie zostawiał miasta. Gneisenau podniósł go i odpowiedział: „Nie, dzieci! Nie opuszczę was”.

Zalewy rosły. Gneisenau pytał Nettelbecka, czy da się spiętrzyć wodę jeszcze o pół stopy wyżej. Nettelbeck kombinował tak długo, aż podniósł ją o tyle. Najwięcej kłopotu miał z młynarzem Fischerem, który zużywał za dużo wody. W końcu wbił mu nad zastawkami cztery mocne żelazne bolce, na takiej wysokości, żeby młyn nie szkodził zalewom. Nowy zalew zawęził pas, z którego wróg mógł atakować, do 250 metrów od wału zewnętrznego. Francuzi próbowali przekopać Parsęcie nowe koryto i odprowadzić ją do jeziora, żeby osuszyć zalewy. Szybko porzucili te prace.

Walki ustały 2 lipca, kiedy pruski oficer Heinrich von Holleben przeszedł przez linie francuskie z wiadomością o rozejmie. Na resztkach gotyckiego ratusza zniszczonego podczas oblężenia w latach 1829–1832 zbudowano nowy ratusz według projektu Karla Friedricha Schinkla.

O oblężeniu z 1807 roku Veit Harlan nakręcił propagandowy film „Kolberg”. Do zimowych scen kręconych latem przywieziono na plan 100 wagonów soli. Premiera odbyła się 30 stycznia 1945 roku, kilka tygodni przed walkami o prawdziwy Kołobrzeg.

Uzdrowisko na solankach

Pierwszym znanym z nazwiska kuracjuszem był Hans Heinrich von Held, radca celny z Poznania, który w 1802 roku odsiadywał w kołobrzeskiej twierdzy karę aresztu. Później pisał, że kąpał się tu w morzu 300 razy. W 1830 roku mistrz murarski Gottlieb Keutel otworzył pierwszy zakład kąpieli solankowych.

Za ojca kołobrzeskiego lecznictwa uzdrowiskowego uchodzi lekarz Moses Behrend, który odkupił od Keutela wszystkie urządzenia. W 1882 roku balneolog Hermann Hirschfeld przebadał miejscową borowinę i wprowadził ją do leczenia. Uzdrowisko rozwinęło się dopiero po 1872 roku, kiedy Kołobrzeg przestał być twierdzą.

Marzec 1945

Bitwa o Kołobrzeg trwała od 4 do 18 marca 1945 roku. Była największą bitwą uliczną polskich oddziałów podczas II wojny światowej. Niemieccy saperzy wysadzili latarnię morską, ponieważ była dobrym punktem orientacyjnym dla polskich artylerzystów. Ostatnie walki toczyły się o Fort Ujście.

Po południu 18 marca kapral Franciszek Niewidziajło z 7 pułku piechoty dokonał nad brzegiem Bałtyku zaślubin Polski z morzem. Rzucił w fale pierścień i wypowiedział przysięgę: „Przysięgamy, że cię nigdy nie opuścimy”. Wschodni falochron kołobrzeskiego portu nosi dziś jego imię.

Tekst powstał we współpracy z Punktem Informacji Turystycznej Kołobrzeskiego Instytutu Kultury i Promocji.

Najczęstsze pytania o spływ Parsętą:

Ile kilometrów ma Parsęta?
Parsęta liczy 139 km. Wypływa na Pojezierzu Drawskim koło Parsęcka i płynie na północ, mijając Białogard i Karlino, aż w Kołobrzegu wpada do Morza Bałtyckiego. To jedna z niewielu polskich rzek, którymi można dopłynąć kajakiem do morza.
Czy spływ Parsętą jest trudny? Dla kogo?
Parsęta ma dwa różne oblicza. Górny bieg jest techniczny i dziki – są tam liczne zwałki, powalone drzewa i ciasne zakola, dlatego wymaga doświadczenia. Dolny odcinek, od Białogardu, jest szerszy i łatwiejszy. Mogą wybrać go także rodziny.
Dlaczego Parsętę nazywa się rzeką łososiową?
Parsęta jest jedną z najczystszych rzek Pomorza i ważnym szlakiem tarłowym troci oraz łososia. Ryby te wędrują z Bałtyku w górę rzeki. Od lat organizuje się tu zawody wędkarskie, a dobrze natleniona woda sprzyja rybom łososiowatym.
Które odcinki Parsęty są najlepsze?
Dla doświadczonych najciekawszy jest dziki górny odcinek do Białogardu, pełen zwałek i zakoli. Rodziny oraz mniej doświadczeni mogą wybrać łatwy odcinek Karlino-Kołobrzeg, kończący się ujściem do Bałtyku.
Co zobaczyć podczas spływu Parsętą?
Nad Parsętą leżą zabytkowe Białogard i Karlino. W Kołobrzegu kajak opływa Wyspę Solną i wpływa do portu jachtowego. Na wyspie we wczesnym średniowieczu warzono sól. Nad ujściem jest latarnia morska na dawnym Forcie Ujście.
Kiedy najlepiej płynąć Parsętą?
Sezon trwa od wiosny do jesieni. Na górnym technicznym odcinku łatwiej płynie się przy wyższym stanie wody. Dolny odcinek jest dostępny przez cały sezon. Przed wyjazdem sprawdź aktualny stan wody.
Gdzie kończy się spływ Parsętą w Kołobrzegu?
W porcie jachtowym. Z wody najlepiej wyjść po zachodniej stronie portu, przy nabrzeżu Technikum Rybołówstwa Morskiego, gdzie znajduje się slip. Od mostu kolejowego obowiązują przepisy portowe: łodzie wiosłowe pływają tylko w dzień i nie mogą utrudniać żeglugi. Na kajakarstwo w porcie potrzebna jest zgoda kapitana portu.

Wszystkie fakty zweryfikowałem w źródłach:

Lubisz odkrywać nowe miejsca?

Zamów newsletter, a raz lub dwa razy w miesiącu dostaniesz na maila Magazyn Stan Wody, pełen opowieści i inspiracji.