Raba: górska rzeka Beskidu Wyspowego – kajakiem poniżej zapory w Dobczycach
Raba spływa z Gorców przez Beskid Wyspowy i Pogórze ku Wiśle, szybkim i kamienistym korytem. W środkowym biegu przegradza ją zbiornik dobczycki z wodą pitną dla Krakowa, na który wpływać nie wolno – kajakiem płynie się dolnym biegiem, poniżej zapory.
Raba należy do najbardziej górskich rzek tej części Polski – ponad osiemdziesiąt procent jej biegu leży w strefie karpackiej, a dno przez większość drogi wyścielają kamienie i żwir. Od źródeł w rejonie Gorców po ujście do Wisły pod Uściem Solnym liczy około stu trzydziestu kilometrów i dzieli się na trzy części: górską w Beskidach, łagodniejszą środkową na Pogórzu i najspokojniejszą dolną w Kotlinie Sandomierskiej. Trasa kajakowa zaczyna się dopiero w środkowym biegu, poniżej zbiornika w Dobczycach.
Karta rzeki
Raba
Dobczyce (poniżej zapory) → Bochnia · 2 odcinki
~28 km
szlak kajakowy
2
odcinki
- 01Dobczyce (poniżej zapory) – Gdów~12 km
- 02Gdów – Bochnia~21 km
Biwaki, kempingi, przystanie i slipy:
punkty z mapy w pasie 250 m od szlaku.
Rzeka gór wyspowych
Wschodni brzeg doliny zamyka Beskid Wyspowy – pasmo, które nazwę bierze od odosobnionych, pojedynczych szczytów. Wznoszą się one jak wyspy czterysta do pięciuset metrów ponad łagodnie sfalowane podgórze, a najwyższy z nich, Mogielica, sięga tysiąca stu siedemdziesięciu metrów. Raba wyznacza zachodnią granicę tego pasma i w górnym biegu przeciska się między Szczeblem a Lubogoszczem, dwiema niemal dziewięćsetmetrowymi górami. W pogodne poranki nad dolinami rozpościera się morze mgieł.
Jezioro Dobczyckie: tędy się nie płynie
Zbiornik dobczycki powstał w 1986 roku ze spiętrzenia Raby zaporą długą na przeszło sześćset metrów i zaopatruje w wodę pitną większość Krakowa, około połowy zapotrzebowania miasta. Obowiązuje na nim całkowity zakaz kąpieli, pływania i używania jakichkolwiek jednostek pływających, a dostęp do wody jest ograniczony ze względów sanitarnych. Dla kajakarza znaczy to rzecz prostą: na zbiornik się nie wpływa. Górny bieg kończy się w jego cofce, a spływ zaczyna dopiero poniżej zapory w Dobczycach. Zbiornik omija się je lądem, dojeżdżając pod zaporę.
Zamek nad zaporą
Nad samą zaporą, na skalistym wzgórzu, stoją ruiny królewskiego zamku w Dobczycach. Warownia istniała już na początku XIV wieku, a za Kazimierza Wielkiego była potężną twierdzą o murach grubych na kilka metrów; w 1340 roku miasto dostało prawa miejskie. Dziś na wzgórzu zamkowym działa Muzeum Regionalne PTTK, a z góry widać taflę zbiornika opartego o zamkowe zbocze. Pod zaporą, u stóp zamku, zaczyna się dolna, spławna Raba.
Dolna Raba: od zapory po Bochnię
Poniżej zapory Raba znów płynie po swojemu: szybki, górski nurt na kamienistym dnie. Pierwszy, najpopularniejszy odcinek prowadzi spod Dobczyc do Gdowa i liczy około trzynastu kilometrów, które płynie się w mniej więcej trzy godziny. Dalej, z Gdowa do Bochni, rzeka rozlewa się i uspokaja – to około dwudziestu kilometrów łagodniejszej wody, z żwirowymi plażami, na dłuższy, rodzinny dzień.
Trasa spod Dobczyc uchodzi za łatwą i dostępną także dla mniej doświadczonych, ale łatwa jest tylko przy normalnym stanie wody i przy zachowaniu uwagi. Nurt bywa silny, między kamieniami tworzą się wiry, a przy niskiej wodzie płytkie, kamieniste odcinki potrafią być męczące i wymagają uważnego manewrowania. Wyższy, wezbrany stan zmienia tę rzekę w coś zupełnie innego – wtedy nie jest to już na pewno woda dla początkujących.
Górny bieg to inna bajka
Powyżej zbiornika, od Rabki przez Mszanę Dolną i Pcim po Myślenice, Raba jest rzeką podgórską o zmiennym, kapryśnym charakterze, silnie zależną od opadów. Nie jest to odcinek obsługiwany turystycznie i nie prowadzi się nim spływów rekreacyjnych. Osoby bez doświadczenia w wodzie górskiej i bez rozpoznania terenu nie powinny się na niego wybierać. Raba od dawna należała zresztą do nielicznych karpackich rzek, których nie spławiano tratwami; dziewiętnastowieczni obserwatorzy notowali jej rwący nurt i górskie jazy powyżej Myślenic.
Gdów, Bochnia i dolina soli
Dolny odcinek prowadzi przez Pogórze Wielickie, obok Gdowa – miejscowości, pod którą 26 lutego 1846 roku, w czasie powstania krakowskiego, austriackie wojsko rozbiło oddział powstańców; poległych upamiętnia kopiec-mogiła. Meta spływu, Bochnia, kryje najstarszą kopalnię soli w Polsce, czynną od połowy XIII wieku do 1990 roku i wpisaną razem z Wieliczką na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Rzeka wije się tu już nizinnie, wśród żwirowych łach i plaż.
Odcinki i logistyka
Dolna Raba układa się w dwa jednodniowe odcinki: krótszy, żywszy Dobczyce-Gdów i dłuższy, spokojniejszy Gdów-Bochnia. Można je połączyć w jeden dłuższy dzień na wodzie albo rozbić na weekend. Start pod zaporą i powrót spod mety najłatwiej rozwiązać transportem lądem, zorganizowanym z góry – rzeka płynie w jedną stronę i pieszy powrót po własny samochód bywa daleki.
-
01
Dobczyce (poniżej zapory) – Gdów~12 km
Właściwy start spływu, poniżej zapory. Szybki, górski nurt na kamienistym dnie, bystrza i wiry; przy niskiej wodzie płytko. Wodować wyłącznie poniżej zapory – na zbiornik dobczycki wpływać nie wolno.
-
02
Gdów – Bochnia~21 km
Dłuższy, spokojniejszy odcinek. Rzeka rozlewa się i uspokaja, z żwirowymi plażami; dobry na dłuższy, rodzinny dzień.
Zanim wypłyniesz
Kamizelkę załóż i dopasuj jeszcze na brzegu. Przed wyjazdem sprawdź stan wody: zbyt niski oznacza ciągłe spychanie kajaka z kamieni, zbyt wysoki – szybki, trudny nurt. Na wodzie trzymaj dystans do wystających głazów i nie podpływaj do miejsc, gdzie prąd przyspiesza i skręca. Pamiętaj, by wodować tylko poniżej zapory, nigdy na zbiorniku dobczyckim.