fot. Natalia Kuśmierek (CC BY-SA 3.0 pl)
← Wszystkie artykuły Lubuskie

Warta: lubuski bieg

Dolny, lubuski bieg Warty: szeroka, spokojna rzeka od Skwierzyny przez Santok i Gorzów po ujście do Odry w Kostrzynie. Łatwa trasa z ptasim rajem Parku Narodowego „Ujście Warty”.

Lubuskie· 9 min czytania· 20 kwietnia 2026

Warta lubuska: od Skwierzyny po Odrę

Warta to najdłuższy dopływ Odry i trzecia najdłuższa rzeka Polski – liczy około 808 km. Bierze początek w środkowej Polsce, na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, i szerokim łukiem płynie na północny zachód, przez Nizinę Wielkopolską, aż uchodzi do Odry. Jej ostatni, dolny odcinek przypada właśnie na województwo lubuskie: rzeka wpływa tu od strony Skwierzyny, mija Santok i Gorzów Wielkopolski, a kończy bieg w Kostrzynie nad Odrą, oddając wody Odrze na samej granicy z Niemcami.

To już rzeka w pełni nizinna – szeroka, spokojna, z rozległą doliną, licznymi meandrami, starorzeczami i wilgotnymi łąkami. A przy tym niezwykle gęsta od treści: u samego ujścia leży najmłodszy park narodowy w Polsce i jedna z najważniejszych ptasich ostoi w tej części Europy; po drodze mija się Santok, gdzie w X wieku strzeżono granicy państwa pierwszych Piastów, oraz Gorzów – dzisiejszą stolicę regionu. Lubuska Warta to więc trasa łatwa technicznie, a mimo to pełna natury i historii.

Trasa: Skwierzyna – Santok – Gorzów – Kostrzyn

Lubuski odcinek Warty liczy około 90 km spokojnej, nizinnej rzeki. Klasyczny szlak zaczyna się w Skwierzynie i po mniej więcej 30 km (około sześciu godzin wiosłowania) dociera do Santoka, przy ujściu Noteci. Stąd rzeka płynie do Gorzowa Wielkopolskiego, a z Gorzowa zostaje jeszcze około 48 km do Kostrzyna nad Odrą. Całość łatwo podzielić na jedno- lub dwudniowe etapy, dopasowane do własnego tempa.

Pod względem trudności to trasa łatwa, odpowiednia także dla początkujących. Nurt jest spokojny i nizinny, koryto szerokie, bez przeszkód rodem z rzek górskich – i, co ważne dla planowania, na tym odcinku nie ma zapór, elektrowni ani jazów, które przerywałyby spływ. Trzeba jednak pamiętać, że od Santoka w dół Warta należy do Międzynarodowej Drogi Wodnej E70, więc pojawiają się tu większe jednostki – dobrze trzymać się brzegu i uważać na falę. Dolina jest szeroka i odsłonięta, słońca nie brakuje, dlatego warto zabrać nakrycie głowy, ochronę przeciwsłoneczną i zapas wody. Przed spływem warto sprawdzić aktualny stan wody.

Z zapleczem nie ma problemu: wzdłuż trasy są przystanie i miejsca biwakowe, m.in. w Skwierzynie, Santoku (z mariną), Gorzowie i w pobliżu parku. Osobno trzeba potraktować sam rejon ujścia – Park Narodowy „Ujście Warty” to obszar ściśle chroniony, w części zalewany i okresowo zamykany dla ruchu, z wyznaczonymi szlakami i sezonowymi ograniczeniami. Przed wpłynięciem w ten odcinek najlepiej sprawdzić aktualne zasady na stronie dyrekcji parku.

Przyroda – szeroka dolina Warty

Od Skwierzyny w dół dolina Warty zachowała naturalny charakter: rzeka meandruje wśród starorzeczy, wilgotnych łąk i nadrzecznych łęgów, tworząc ważny korytarz ekologiczny, który łączy dolinę Noteci z doliną Odry. To krajobraz otwarty i przestrzenny, w którym woda, łąki i niebo zajmują więcej miejsca niż las – idealny do obserwacji zwierząt z poziomu wody.

Dolina tętni życiem. Nad rzeką polują bieliki, brzegami gospodarują bobry i wydry, a na rozlewiskach i łąkach zatrzymują się tysiące ptaków wodnych i błotnych. W samej rzece żyje bogate rybostwo typowe dla dużej rzeki nizinnej – od płoci i leszczy po szczupaki, sandacze, bolenie i sumy. Im bliżej ujścia, tym rzeka szersza i spokojniejsza, a przyroda bogatsza – aż po jej koronę, czyli park narodowy u zbiegu Warty z Odrą.

Skwierzyna – nadwarciańskie miasto trzech kultur

Spływ zaczyna się w Skwierzynie, u zbiegu Warty i Obry. To dawna słowiańska osada rybacka przy przeprawie na starym szlaku handlowym ze Szczecina do Krakowa; prawa miejskie nadał jej około 1295 roku król Przemysł II, a w 1406 roku Władysław Jagiełło odnowił lokację na prawie magdeburskim. Podstawą bogactwa miasta były rzemiosło, słynne skwierzyńskie jarmarki i handel – tkactwo, szewstwo, piwowarstwo oraz obrót skórami, zbożem i drewnem spławianym Wartą. W 1790 roku Skwierzyna stała się garnizonem wojsk polskich na zachodniej granicy Rzeczypospolitej.

Przez stulecia, aż do początku XX wieku, było to miasto trzech narodów i trzech wyznań – żyli tu obok siebie Polacy, Niemcy i Żydzi, katolicy, luteranie i wyznawcy judaizmu. Tutejsza gmina żydowska należała do największych i najważniejszych w zachodniej Wielkopolsce. Po tej wielokulturowej przeszłości zostały ślady w tkance miasta: katolicki kościół farny św. Mikołaja przy rynku, neorenesansowy ratusz z 1841 roku projektu wziętego pruskiego architekta Friedricha Augusta Stülera oraz pamięć o okazałej synagodze (ukończonej w 1841 roku, zamienionej przez Niemców na magazyn zboża i spalonej w 1945 roku).

Santok – strażnica i klucz królestwa

Kilkanaście kilometrów niżej, u ujścia Noteci do Warty, leży Santok – jedno z najważniejszych miejsc na mapie początków Polski. Badania dendrochronologiczne wskazują, że już około 970 roku, za czasów Mieszka I, stanął tu gród i osada strzegące granicy państwa Piastów z Pomorzem. Kronikarz Gall Anonim nazwał Santok „regni custodia et clavis” – strażnicą i kluczem królestwa. Sama nazwa, wywodzona od dawnego słowa „Sątok”, oznaczała po prostu miejsce zejścia się dwóch rzek.

Położenie na styku granic sprawiło, że o santocki gród przez wieki toczyła się zacięta rywalizacja między Piastami, Pomorzem i Brandenburgią – bywał wielokrotnie zdobywany, palony i odbudowywany, a jego dzieje to w pigułce historia walki o zachodnią rubież państwa. Był też ważnym ośrodkiem administracyjnym i kościelnym: miał kasztelanię, a od X–XI wieku także kościół. Dziś dawną świetność przypominają grodzisko, wieża widokowa z rozległym widokiem na obie rzeki oraz Muzeum Grodu Santok, prezentujące znaleziska z wykopalisk.

Gorzów Wielkopolski – stolica nad Wartą

Największym miastem na trasie jest Gorzów Wielkopolski – stolica województwa lubuskiego i siedziba wojewody, leżąca nad Wartą, u ujścia niewielkiej Kłodawki. Miasto lokowano 2 lipca 1257 roku jako Landsberg an der Warthe, z nadania margrabiego Jana I z askańskiej dynastii. Przez stulecia rozwijało się dzięki kupcom i rzemieślnikom, korzystając z dogodnego położenia na skrzyżowaniu szlaków wodnych i lądowych; po 1945 roku niemiecki Landsberg stał się polskim Gorzowem, a po reformie z 1999 roku – stolicą nowego województwa.

Najstarszym zabytkiem miasta jest gotycka katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z XIII wieku, górująca nad nadrzeczną starówką. 1 lipca 2017 roku wieżę strawił dramatyczny pożar – spłonęły górne kondygnacje, zabytkowy zegar z mechanizmem z XIX wieku i taras widokowy; odbudowa zajęła dwa i pół roku. Warto zejść też nad samą rzekę: gorzowski Bulwar Nadwarciański ciągnie się prawym brzegiem Warty, częściowo w niszach pod monumentalną estakadą kolejową z lat 1910–1914, która liczy 2116 metrów i jest najdłuższą konstrukcją tego typu w Polsce. Historię miasta można poznać w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta, którego siedzibą jest zabytkowy spichlerz z drugiej połowy XVIII wieku.

Gorzów to również miasto o silnej tożsamości sportowej. Największą dumą jest żużel – tutejsza Stal Gorzów, dziewięciokrotny drużynowy mistrz Polski, ścigająca się na stadionie imienia Edwarda Jancarza, wielkiego gorzowskiego żużlowca. Dla wielu mieszkańców to właśnie żużel, obok rzeki, najmocniej definiuje miasto.

Park Narodowy „Ujście Warty” – ptasi raj

Za Gorzowem Warta wpływa w swój najcenniejszy przyrodniczo odcinek – Park Narodowy „Ujście Warty”, utworzony 1 lipca 2001 roku u zbiegu rzeki z Odrą. To najmłodszy park narodowy w Polsce; zajmuje 8074 hektary rozległych rozlewisk, podmokłych łąk, pastwisk, turzycowisk i trzcinowisk. Teren jest półnaturalny – jego otwarty krajobraz utrzymuje nie tylko rzeka, ale i człowiek, poprzez koszenie łąk oraz wypas, dzięki czemu miejsce to nie zarasta lasem i pozostaje przyjazne ptakom.

O wyjątkowości parku decyduje rytm wody. Północna część to tak zwany Polder Północny, oddzielony od rzeki wałem przeciwpowodziowym i poddawany kontrolowanym zalewom – wiosną, najczęściej w marcu i kwietniu, poziom wody podnosi się tu wysoko, tworząc idealne warunki dla ptactwa wodnego i błotnego; wtedy ten fragment jest zamknięty dla zwiedzających. Część południowa oddzielona jest od Warty jedynie niską wargą brzegową, więc zalewa się w sposób naturalny. Wodę doprowadza także Postomia – dawne koryto Warty, dziś samodzielna rzeka, którą przy wysokich stanach i silnym wietrze woda wlewa się w głąb parku. To właśnie te sezonowe rozlewiska są sercem całego ekosystemu.

Efekt jest spektakularny. Stwierdzono tu ponad 280 gatunków ptaków, z czego ponad 170 lęgowych, a aż 26 z nich to gatunki zagrożone w skali świata – trudno o lepszy adres dla obserwatora. Wśród lęgowych park ma ogromne znaczenie dla rzadkiej wodniczki, a także dla ohara (około 10% populacji krajowej), gęgawy (około 7%, blisko 300 par rocznie), płaskonosa i kropiatki; na suchszych łąkach słychać derkacza, a na rozlewiskach gniazdują liczne rybitwy – rzeczna, białoczelna, czarna, białowąsa i białoskrzydła.

Największe wrażenie robią jednak przeloty. Wiosną i jesienią na rozlewiskach zatrzymują się olbrzymie stada gęsi – aż czterech gatunków, na czele z gęsią tundrową, która od 2020 roku jest symbolem parku (wcześniej była nim gęś zbożowa). W szczycie przelotów naliczono tu rekordowo blisko 200 tysięcy gęsi naraz – widok i dźwięk, których nie zapomina się do końca życia. Ochronę tego bogactwa potwierdzają najwyższe statusy: park narodowy, obszar Natura 2000 i wpis na listę konwencji ramsarskiej (dawny rezerwat Słońsk trafił na nią już w 1984 roku).

Kostrzyn nad Odrą – twierdza, Katte i Pompeje Północy

Trasa kończy się w Kostrzynie nad Odrą, w miejscu, gdzie Warta oddaje swoje wody Odrze na granicy z Niemcami. Ten strategiczny zbieg rzek osłaniał drogi na Berlin, dlatego miasto nazywano „bramą Berlina”. Już w XVI wieku margrabia Jan z Hohenzollernów uczynił Kostrzyn swoją rezydencją i rozpoczął budowę potężnej, pięciobastionowej twierdzy – najstarszej twierdzy bastionowej na ziemiach polskich. Do dziś zachowały się jej mury, bastiony oraz dwie bramy: Berlińska i Chyżańska.

Z twierdzą wiąże się jedna z najbardziej dramatycznych scen w dziejach Prus. W 1730 roku uwięziono tu następcę tronu, przyszłego króla Fryderyka II Wielkiego, po jego nieudanej próbie ucieczki do Anglii. Winę za spisek wziął na siebie jego przyjaciel, porucznik Hans Hermann von Katte – i 6 listopada 1730 roku został ścięty na dziedzińcu twierdzy. Fryderyk, zmuszony przez ojca do patrzenia na egzekucję z okna zamku, miał wówczas zemdleć. W kostrzyńskiej twierdzy przyszły król spędził w niewoli lata 1730–1732.

Największe wrażenie robi jednak kostrzyńskie Stare Miasto, zwane „Pompejami Północy”. W 1945 roku Festung Küstrin broniła przedpola Berlina; po trwającym niemal dwa miesiące oblężeniu i szturmie zniszczeniu uległo ponad 90% zabudowy, a miasto praktycznie przestało istnieć. Starówki nigdy nie odbudowano – dziś wśród murów twierdzy chodzi się pustymi ulicami, ogląda zarysy dawnych kamienic i fundamenty, a w Bastionie Filip działa Muzeum Twierdzy Kostrzyn. To niezwykłe, trochę melancholijne zakończenie spływu – rzeka dobiega tu do Odry, a wraz z nią dobiega końca opowieść o kilku wiekach pogranicza.

Lubuski odcinek Warty to spokojna, szeroka rzeka, która w niespełna sto kilometrów łączy początki polskiej państwowości, stolicę regionu i jeden z najważniejszych ptasich rezerwatów Europy Środkowej – a wszystko domyka nad ruinami „Pompejów Północy”, u ujścia do Odry. To trasa dla tych, którzy chcą połączyć łatwe wiosłowanie z naprawdę dużą dawką natury i historii. Górny i środkowy bieg opisujemy osobno: Warta.