Na zdjęciu: przystań nad Wartą w Gorzowie Wielkopolskim, 2014. Fot. Lichen99, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Sekcję wioślarską gorzowskiej AWF założyli w 1979 roku Ryszard Kobendza, Wacław Pakuła i studenci czwartego roku. Otrzymali starą poniemiecką przystań po dawnym klubie wioślarskim przy ulicy Fabrycznej 10, nad Wartą.

Pomysł uruchomienia sekcji Kobendza, ówczesny kierownik Pracowni Sportów Różnych, przedstawił prodziekanowi Bernardowi Woltmannowi. Ten wystąpił do władz uczelni o wpisanie wioślarstwa do programu studiów. Powoływał się przy tym na Landsberg, w którym już w 1861 roku działał jeden z najstarszych niemieckich klubów wioślarskich.

Otrzymana przez sekcję przystań była drewnianym budynkiem z XIX wieku. Przetrwała dwie wojny światowe i wiele powodzi. Spłonęła w poniedziałek wieczorem, 13 lutego 2006 roku. Według policji podpalili ją dwaj nastolatkowie z sąsiedztwa, po sprzeczce ze stróżem. Ogień zniszczył niemal całe wyposażenie startowe: jedynki, dwójki oraz długie i krótkie wiosła. Spłonęła też łódź Tomasza Kucharskiego, jedyna ubezpieczona, bo należała do związku. Straty klubu wyceniono na 150 tys. zł, a uczelni na 70 tys. Pomoc zgłosiły kluby akademickie z Torunia, Szczecina, Wrocławia, Poznania i Gdańska. Trener Marian Hennig mówił, że zrezygnuje z obozów, żeby kupić wiosła. Nową przystań na Zawarciu oddano do użytku w lutym 2010 roku. Dziś sekcja trenuje w Przystani Sportów Wodnych przy Fabrycznej 175.

Karta klubu w PZTW wymienia następujących wychowanków: Tomasza Kucharskiego, Michała Jelińskiego, Piotra Bastę, Piotra Hojkę i Arkadiusza Stępkę. Hojkę za swojego wychowanka uważa też Bydgoskie Towarzystwo Wioślarskie.

Źródła

Ten wpis przygotowaliśmy na podstawie 4 źródeł.

Bądźmy w kontakcie

Widzisz błąd albo masz zdjęcie, kronikę, wspomnienie? Napisz na adres czesc@stanwody.org.

Lubisz odkrywać nowe miejsca?

Zamów newsletter, a raz lub dwa razy w miesiącu dostaniesz na maila Magazyn Stan Wody, pełen opowieści i inspiracji.