Na zdjęciu: Towarzystwo Wioślarskie w Nowym Sączu na Sądeckiej Wenecji, około 1920. Autor nieznany, Wikimedia Commons, domena publiczna.

„Do rzadkich wypadków należy założenie Towarzystwa Wioślarskiego nad tak wybitnie górską rzeką jaką jest Dunajec” – pisał „Sport Wodny” w 1930 roku. W Nowym Sączu zrobiła to w 1912 roku mała grupa miłośników pływania i rybołówstwa. Przystań na Dunajcu stanęła w ciągu roku. Jednodniówka wioślarska z 1924 roku podaje rok 1902, najpewniej przez błąd druku.

Przed I wojną czwórka z Nowego Sącza startowała w regatach w Krakowie. W czasie wojny łodzie zarekwirowano. W 1916 roku towarzystwo wznowiło działalność i przeniosło przystań w dogodniejsze miejsce, z odskoczniami, garderobami i ogrodem. Jeszcze w czasie wojny startowało w regatach akademickiego AZS w Krakowie. W regatach krakowskich brało udział kilka razy, ostatnio w 1923 roku, kiedy miało 77 członków.

Prezesem był Walerian Zaroffe, nazywany „duszą Towarzystwa”. Pod jego prezesurą, jak pisał „Sport Wodny”, towarzystwo walczyło z „nieprzychylnemi często czynnikami” i z wylewami Dunajca. Z przystani korzystała też młodzież miejscowych gimnazjów i seminarium.

W latach 30. towarzystwo zajmowało się głównie kajakarstwem, ratownictwem i nauką pływania. Regaty urządzało razem z wiankami. W 1934 roku „Sport Wodny” opisał przy przystani trybuny, trybunkę do transmisji radiowej i tłumy, które mimo chłodu zapełniły parki Jordana i Strzelecki. Rok później przystań była metą drugiego dnia kajakowego wyścigu górskiego z Nowego Targu o mistrzostwo Polski. W tym samym roku związek wioślarski wpisał towarzystwo do tabeli klubów nieczynnych.

W 1937 roku Zubek i Zaroffe z towarzystwa zajęli trzecie miejsce w międzynarodowym wyścigu kajakowym na Dunajcu. Ostatnia wzmianka pochodzi z „Głosu Podhala”: 30 kwietnia 1939 roku towarzystwo wzięło udział w manifestacji.

Źródła

Ten wpis przygotowaliśmy na podstawie 14 źródeł.

Bądźmy w kontakcie

Widzisz błąd albo masz zdjęcie, kronikę, wspomnienie? Napisz na adres czesc@stanwody.org.

Lubisz odkrywać nowe miejsca?

Zamów newsletter, a raz lub dwa razy w miesiącu dostaniesz na maila Magazyn Stan Wody, pełen opowieści i inspiracji.