Wkra: od granicy Mazowsza do Narwi
Kameralna, dzika rzeka blisko Warszawy: Wkra płynie własnym, spokojnym tempem przez Mazowsze aż do Narwi w Pomiechówku. Łatwa, przyjazna trasa – jedna z najpopularniejszych na weekend.
Wkra – kameralna rzeka Mazowsza
Wkra to prawy dopływ Narwi o długości 249 km. W górnym biegu, pod Nidzicą, nazywana jest Nidą, potem Działdówką, a właściwą Wkrą staje się dopiero w okolicach Bieżunia. Na Mazowsze wpływa w rejonie Lubowidza i stąd, aż po ujście do Narwi za Pomiechowem, płynie grubo ponad sto kilometrów. Spokojnie można ją poznawać etapami: Bieżuń–Glinojeck, Glinojeck–Sochocin, Sochocin–Joniec i wreszcie najpopularniejszy finał Joniec–Pomiechówek (około 26 km, na jeden dzień).
Pod względem trudności jest to szlak łatwy, odpowiedni także dla osób rozpoczynających przygodę z kajakarstwem. Wkra płynie wolno, nurt jest łagodny, a koryto czytelne. Nie znaczy to, że zawsze będzie całkiem bezproblemowo – po większych wichurach zdarzają się powalone drzewa, a na zakrętach nurt potrafi przyspieszyć. To jednak bardziej kwestia uwagi niż umiejętności. Przystanie i wypożyczalnie znajdziesz między innymi w Sochocinie i Jońcu. Przed spływem warto sprawdzić aktualny stan wody.
Pod względem noclegów Wkra należy do najlepiej przygotowanych rzek na Mazowszu. Nad brzegami działa wiele pól namiotowych, przystani kajakowych i gospodarstw agroturystycznych, więc łatwo zaplanować zarówno krótki spływ, jak i kilkudniową wyprawę. Część doliny jest objęta ochroną przyrody i nie wszędzie można biwakować dowolnie.
Przyroda – dzikość blisko Warszawy
W dolnym biegu Wkra płynie przez krajobraz, którego wielu mieszkańców Warszawy zupełnie się nie spodziewa. Nie ma tu wielkich miast, przemysłu ani ruchu wodnego – są za to piaszczyste skarpy, podmokłe łąki, nadrzeczne lasy i długie odcinki niemal bez zabudowy. Dolina została objęta ochroną w ramach obszaru Natura 2000 Doliny Wkry i Mławki, a najcenniejszy jest przełom rzeki w okolicach Pomiechówka, gdzie Wkra wcina się między wysoczyzny porośnięte grądami.
Brzegi porastają olchy, wierzby, topole i łęgi, w spokojniejszych miejscach pojawiają się grążele i grzybienie, a nad wodą unoszą się ważki. To dobre miejsce na obserwację zimorodków; oprócz nich można spotkać czaple siwe, bociany czarne, błotniaki stawowe, perkozy, a czasem bielika patrolującego dolinę. W wodzie żyją szczupaki, okonie, klenie, jazie, płocie i leszcze, coraz częściej spotyka się też bobry i wydry.
Bieżuń – pałac Zamoyskich i Kodeks
Właściwa Wkra zaczyna się w okolicach Bieżunia – niewielkiego miasta o sporej historii. Stoi tu XVIII-wieczny pałac Zamoyskich, w którym kanclerz Andrzej Zamoyski pracował nad słynnym „Kodeksem Zamoyskiego”, czyli „Zbiorem praw sądowych” z 1778 roku – jedną z najważniejszych prób kodyfikacji prawa Rzeczypospolitej. Dziś działa tu Muzeum Małego Miasta (oddział skansenu w Sierpcu), a w odrestaurowanym pałacu ma powstać Muzeum Konstytucji.
Glinojeck – miasteczko cukrowni
Dalej, mijając Radzanów i Strzegowo, rzeka dociera do Glinojecka. Miasteczko od połowy XIX wieku związane jest z cukrownictwem – pierwszą cukrownię, „Izabelin”, założono tu w 1859 roku, a dziś działa jeden z większych zakładów cukrowniczych w Polsce. To dobry przykład tego, jak rzeka i okoliczne żyzne ziemie napędzały gospodarkę regionu.
Sochocin – stolica guzika
Niżej leży Sochocin, miejsce o nietypowej specjalności. Od lat 70. XIX wieku wyrabiano tu guziki z muszli – rzemiosło, które rozsławiło miasteczko daleko poza Mazowszem. Przypomina o nim Izba Pamiątkowa Guzikarstwa, jedyna taka ekspozycja produkcji guzików z muszli w Europie. W Sochocinie jest też przystań kajakowa – dobre miejsce na start albo postój.
Joniec i Cieksyn – w stronę przełomu
Za Sochocinem rzeka mija Joniec – jedną z popularniejszych baz kajakowych, od której zaczyna się najczęściej pływany i chyba najpiękniejszy odcinek Wkry. Dalej, w okolicach Cieksyna, dolina się zwęża, brzegi rosną, a rzeka wchodzi w malowniczy przełom prowadzący ku ujściu. To dobre miejsce, by zwolnić – Wkra nie wymusza pośpiechu, zachęca raczej do postojów na piaszczystych plażach na zakolach.
Pomiechówek – gdzie Wkra spotyka Narew
Szlak kończy się w Pomiechówku, kilka kilometrów przed miejscem, w którym Wkra wpada do Narwi. To jeden z ciekawszych hydrologicznie punktów północnego Mazowsza – spotykają się tu dwie zupełnie różne rzeki: kameralna, leśna Wkra i szeroka, nizinna Narew. Nieopodal, u zbiegu Wisły i Narwi, stoi Twierdza Modlin, jedna z największych i najlepiej zachowanych twierdz w Polsce; jej budowę rozpoczęto z rozkazu Napoleona w 1806 roku, a we wrześniu 1939 broniła się dzień dłużej niż Warszawa. Dla miłośników historii to naturalne przedłużenie wyprawy.
Wkra jest jedną z najbardziej przyjaznych rzek kajakowych na Mazowszu. Łączy łatwy nurt, dobrą infrastrukturę i bogatą przyrodę, a po drodze prowadzi przez miasteczka o zaskakująco bogatej historii – od pałacu Zamoyskich w Bieżuniu po guzikarski Sochocin. To połączenie dostępności, kultury i naturalnego charakteru sprawia, że od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych szlaków kajakowych centralnej Polski.