Wkra: dzika, piaszczysta rzeka Mazowsza
Meandry, piaszczyste łachy i czysta woda. Wkra płynie 265 km z Pojezierza Mazurskiego przez Mazowsze do Narwi pod Pomiechówkiem, przez większość drogi wijąc się dziko wśród lasów i łąk. Łatwa i przyjazna, blisko Warszawy – jedna z najlepszych rzek na pierwszy i na rodzinny spływ.
Wkra – dzika rzeka Mazowsza
Wkra to jedna z najpiękniejszych i najbardziej lubianych rzek kajakowych Mazowsza. Liczy 265 km i przez większość biegu zachowuje dziki, naturalny charakter: wije się licznymi meandrami, odsłania piaszczyste łachy i płynie wśród lasów oraz łąk. Czysta woda i spokojny nurt sprawiają, że to jedna z najprzyjaźniejszych rzek dla rodzin i początkujących, a przy tym leży blisko Warszawy.
Karta rzeki
Wkra
Działdowo → Pomiechówek · 4 odcinki
205,8 km
szlak kajakowy
45 km
odcinek rodzinny
4
odcinki
2
biwaki i kempingi
- 01Działdowo-Bieżuń~75 km
- 02Bieżuń-Glinojeck~55 km
- 03Glinojeck-Sochocin~30 km
- 04Sochocin-Pomiechówekrodzinny~45 km
Biwaki, kempingi, przystanie i slipy:
punkty z mapy w pasie 250 m od szlaku.
Wkra jest też wdzięczna do planowania. Cały szlak z Działdowa do Pomiechówka to około 206 km, które łatwo podzielić na jednodniowe odcinki, a wzdłuż rzeki działają wypożyczalnie i przystanie. To rzeka i na spokojne popołudnie, i na kilkudniowy spływ z biwakiem na piaszczystej łasze.
Skąd wypływa i dokąd płynie Wkra
Wkra bierze początek w okolicach Nidzicy, na skraju Pojezierza Mazurskiego. Po drodze zmienia nazwy: w górnym biegu nazywana jest Nidą, w środkowym Działdówką, a dopiero w dolnym – Wkrą. Płynie przez Działdowo, Bieżuń, Glinojeck, Sochocin i Joniec, aż pod Pomiechówkiem, koło Nowego Dworu Mazowieckiego, wpada do Narwi.
Na całej długości Wkra pozostaje rzeką nizinną i spokojną. Nurt jest łagodny, dno piaszczyste, a rzeka nieustannie meandruje, tworząc zakola, wysepki i jasne plaże. To właśnie te piaszczyste łachy i czysta woda są jej największym atutem.
Dzika, piaszczysta rzeka
Wkra uchodzi za jedną z najczystszych rzek Mazowsza i świetnie nadaje się do kąpieli. Nie została uregulowana na większości długości, dlatego swobodnie wije się przez las, a jej brzegi porastają olsy i łęgi. Dolinę rzeki chroni Nadwkrzański Obszar Chronionego Krajobrazu.
Ta naturalność ma też wartość przyrodniczą. Nad Wkrą gniazdują zimorodki, a piaszczyste skarpy zasiedlają jaskółki brzegówki. Dzikość rzeki, mimo bliskości Warszawy, daje poczucie odosobnienia rzadkie na tak łatwym i dostępnym szlaku.
Miasta i młyny nad Wkrą
Wzdłuż Wkry zachowało się wiele śladów dawnego życia nad wodą. Rzeka od wieków napędzała młyny wodne, których pozostałości wciąż spotyka się na trasie. W Bieżuniu warto zobaczyć rokokowy pałac, a Działdowo i Glinojeck to niewielkie miasta z długą historią. Sam charakter regionu – las, woda i piaszczyste doliny – od zawsze wyznaczał rytm życia mieszkańców.
Dawne młyny bywają dziś przystankami na trasie: przy niektórych trzeba obejść jaz, ale wiele z nich to malownicze miejsca na odpoczynek. To one, obok meandrów i piaszczystych łach, tworzą niepowtarzalny klimat Wkry.
Odcinki spływu Wkrą: od Działdowa do Pomiechówka
Wkrę najwygodniej płynąć etapami. Górny odcinek, z Działdowa do Bieżunia, to kręta, leśna rzeka Pojezierza Mazurskiego – jeszcze niewielka i dzika. Środkowe odcinki, przez Glinojeck do Sochocina, prowadzą meandrującą doliną wśród łąk i lasów, obok zabytkowych młynów. Najpopularniejszy jest dolny odcinek Sochocin-Pomiechówek, blisko Warszawy, kończący się przy ujściu do Narwi. Wszystkie odcinki zobaczysz na mapie poniżej – w trybie „Na spokojnie”, z udogodnieniami i stanem wody na trasie. A jeśli wolisz zaplanować spływ po swojemu, własną trasę wyznaczysz w trybie „Po swojemu”.
-
01
Działdowo-Bieżuń~75 km
Górny bieg (Działdówka); kręta, leśna rzeka Pojezierza Mazurskiego.
-
02
Bieżuń-Glinojeck~55 km
Meandrująca dolina wśród łąk i lasów; rokokowy Bieżuń.
-
03
Glinojeck-Sochocin~30 km
Piaszczyste łachy i zabytkowe młyny nad Wkrą.
-
04
Sochocin-PomiechówekOdcinek rodzinny~45 km
Najpopularniejszy, dolny odcinek do ujścia w Narwi; blisko Warszawy.
Przeszkody i praktyka na Wkrze
Wkra jest łatwa technicznie, ale przeszkód ma sporo. Na szlaku z Działdowa do ujścia PTTK wymienia około 20 jazów, progów i spiętrzeń po dawnych młynach. Elektrownie wodne pracują w Lubowidzu, Brudnicach, Gutarzewie i Bolęcinie. Przy każdej trzeba przenieść kajak: w Gutarzewie i Bolęcinie krótko lewym brzegiem, w Brudnicach około 50 m prawym. W Kondrajcu Szlacheckim stoi jaz nowej elektrowni: zależnie od stanu wody da się go ostrożnie przepłynąć albo trzeba go obnieść. Spiętrzenie po młynie w Sochocinie najbezpieczniej obnieść lewym brzegiem. Pod mostem drogowym tuż za nim mogą stać kołki. Najwięcej przeszkód jest w górnym biegu, od Działdowa do Bieżunia. W Unierzyżu w nurcie tkwi metalowy element – tam trzeba uważać. Część jazów da się spławić przy odpowiednim stanie wody, ale decyzję podejmuje się na miejscu, po podejściu do brzegu. Dochodzą powalone drzewa na dzikich, górnych fragmentach. Latem, przy niskim stanie, piaszczyste płycizny bywają do przeciągnięcia.
Wkra mija trzy rezerwaty przyrody. Przy Gołuskiej Kępie pod Bieżuniem i w Dziektarzewie chronione są lasy na brzegu. Woda do tych rezerwatów nie należy, ale na brzeg w ich granicach nie wysiadaj. Poniżej mostu w Śniadówku rezerwat Dolina Wkry obejmuje także około kilometra koryta. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie nie wyznaczyła tu szlaku kajakowego, więc pływanie przez rezerwat wymaga jej zezwolenia.
Sezon trwa od wiosny do jesieni. Ze względu na piaszczyste dno warto przed wyjazdem sprawdzić aktualny stan wody. Pod Pomiechówkiem Wkra oddaje wody Narwi – rzece, którą również można płynąć, opisanej w artykule o Narwi pod Serockiem.