Na zdjęciu: członkowie Towarzystwa Wioślarzy „Polonia” Poznań, uczestnicy spływu do Morza Czarnego, 1927. Autor nieznany, Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna.

Jesienią 1921 roku Mieczysław Grzybkowski odszedł z „Trytona” z ponad 20 kolegami. W mieszkaniu Tadeusza Duchowskiego, na zebraniach 22 października i 22 listopada, założyli Towarzystwo Wioślarzy „Polonia”. Nazwę wymyślił Zdzisław Robiński, według Wikipedii jako przeciwieństwo niemieckiej „Germanii”. Kronika związku nazwała nowy klub secesją z „Trytona”, która mimo to rozwija się pomyślnie.

W 1922 roku towarzystwo kupiło od pana Czarczyńskiego dwie morgi na prawym brzegu Warty. Wcześniej łodzie stały w łazienkach rzecznych Zeidlera. Przystań z wieżą, zbudowana wyłącznie ze składek członków pod kierunkiem budowniczego Leona Czerwińskiego, została otwarta 14 października 1923 roku. Członkowie sami szklili, malowali i urządzali wnętrza. W lutym 1930 roku doszedł basen zimowy.

Godło zaprojektował Leon Andrzejewski: czerwone „P” w ośmioramiennej gwieździe na białym tle. Hymn towarzystwa skomponował Kazimierz Pendowski.

Składka wynosiła 10 lub 20 złotych miesięcznie. W Warszawskim Towarzystwie Wioślarskim płacono 100 złotych.

Statut z 1927 roku przyjmował tylko Polaków i chrześcijan z urodzenia, którzy skończyli 21 lat.

W 1926 roku bracia Adam i Bogdan Czamańscy ze sternikiem Stankiem popłynęli z Poznania do Gdyni. Rok później wyruszyli na Morze Czarne i z powrotem: podróż trwała trzy miesiące, trasa miała około 6 tysięcy kilometrów. Przewodnik wystawy kajakowej z 1933 roku przypisuje tę wyprawę członkom KW 04.

W 1936 roku, na piętnastolecie, na przystani „Polonii” otwarto poznański sezon wioślarski. Pierwszy raz przyjechał na otwarcie prezydent miasta, pułkownik Więckowski, a w defiladzie około 60 łodzi popłynęły razem kluby polskie i niemieckie. Przed wojną towarzystwo miało blisko 100 członków.

W czasie okupacji na przystani działał niemiecki klub wioślarek. Zginęli Leon Poplewski (prezes w 1936 roku) i Henryk Goss. Zawodnik i trener Henryk Guttler spędził wojnę w obozach. Sztandar i pierwszą część kroniki przechował z narażeniem życia Bernard Konieczny. W 1945 roku przystań i sprzęt jako mienie poniemieckie zostały prawie całkowicie zniszczone. Budynek zajął klub kajakowy ZMP, od którego towarzystwo odzyskało go dopiero w sądzie.

W 1950 roku towarzystwo wcielono do „Spójni”, w 1955 roku połączono z sekcją KW 04 w „Sparcie”. Po 1956 roku część działaczy reaktywowała „Polonię”.

Towarzystwo trenuje na przystani z wieżą przy ulicy Wioślarskiej i na Malcie. Część pomieszczeń budynku wynajmuje firmom, żeby się utrzymać. Przyjmuje dzieci i młodzież od 11 lat.

Źródła

Ten wpis przygotowaliśmy na podstawie 12 źródeł.

Bądźmy w kontakcie

Widzisz błąd albo masz zdjęcie, kronikę, wspomnienie? Napisz na adres czesc@stanwody.org.

Lubisz odkrywać nowe miejsca?

Zamów newsletter, a raz lub dwa razy w miesiącu dostaniesz na maila Magazyn Stan Wody, pełen opowieści i inspiracji.